Zwrot w sprawie wypadku byłej premier. Podejrzani wezwani do prokuratury

Dodano:
Samochód, którym jechała premier Beata Szydło Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Prokuratura Regionalna w Białymstoku planuje postawić zarzuty dziewięciu osobom w śledztwie dotyczącym wypadku z udziałem byłej premier Beaty Szydło.

Do wypadku doszło w lutym 2017 roku w Oświęcimiu, podczas przejazdu rządowej kolumny trzech samochodów na sygnale. Podczas wyprzedzania fiata seicento doszło do zderzenia z autem, którym podróżowała ówczesna premier. Samochód uderzył następnie w drzewo. Obrażenia odnieśli Beata Szydło oraz funkcjonariusz ówczesnego Biura Ochrony Rządu.

Powołano specjalny zespół

Postępowanie prowadzi specjalny zespół prokuratorów powołany przez Prokuratora Krajowego w styczniu 2025 roku. Śledztwo obejmuje zarówno okoliczności samego wypadku kolumny rządowej, jak i działania funkcjonariuszy publicznych prowadzących wcześniejsze postępowanie w tej sprawie. Według prokuratury pojawiają się wątki możliwego przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy.

Zarzuty mogą usłyszeć ośmiu obecnych i byłych funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa oraz jedna osoba cywilna. Szczegóły dotyczące treści zarzutów pozostają niejawne. Więcej informacji ma zostać przekazanych po zakończeniu czynności procesowych. Czynności procesowe wobec podejrzanych mają zostać przeprowadzone na przełomie lutego i marca 2026 roku.

Kluczowy świadek – kierowca seicento

W 2020 roku Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał kierowcę seicento za winnego nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego i warunkowo umorzył postępowanie. W 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał rozstrzygnięcie o winie, ale odstąpił od wymierzenia kary. Kierowca złożył później wniosek o kasację wyroku, kwestionując prawidłowość powołania składu orzekającego.

Jednym z kluczowych sporów w sprawie pozostaje kwestia tego, czy kolumna rządowa w momencie zdarzenia miała włączone zarówno sygnały świetlne, jak i dźwiękowe, co mogłoby mieć wpływ na ocenę odpowiedzialności za wypadek.

Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...